|
Gościnny występ Kabaretu pod Wyrwigroszem w sali widowiskowej Urzędu Miejskiego został nagrodzony gromkimi brawami... I co więcej –niemalże stuprocentowym zapełnieniem sali.
Skecze znane nam już z mediów, ale i te nowsze, skierowane do radomskiej publiczności (bo pojawiły się i aluzje do naszego kochanego „Radomiaka” i do powiatowych drużyn i „drużynek” piłkarskich) wzbudzały ogromny aplauz wśród zgromadzonej na sali publiczności. Nieco polityki, ale i komercji w skeczach Kabarety pod Wyrwigroszem sprawia, że każdy z nas, choć troszkę obeznany ze współczesną kulturą masową może uśmiać się do łez.
Bez wątpienia hitami występu stały się piosenki wydrwiwające przesadne opalanie się na solarium w songu pt. „Jesteś spalona” (Uśmiałam się do łez), ale także polityków z najwyższej półki... (nie trzeba chyba opisywać tytułu, ani treści, bo mam wrażenie, ze wszyscy wiedzą o co chodzi...)
Występ skierowany przede wszystkim do wszystkich –nie zabrzmiało to najlepiej, ale przecież każdy mógł znaleźć tam coś dla siebie –został objęty patronatem straży pożarnej. Całość występu została poprzedzona długą prelekcją starszego aspiranta ze straży (Pan musi wybaczyć te słowa, ale zdecydowanie prelekcja ta była zbyt długa, aż zaczynałam się w pewnym momencie zastawiać, czy przypadkiem straż „nie robi sobie z nas jaj”, a ta tasiemcowata wypowiedź o gaśnicach, przypadkach zagrożenia itd., nie jest monthy pythonowskim żartem)
Reasumując: występ udany, warte polecenia. Zachęcam każdego do obejrzenia na żywo, jeśli tylko po raz kolejny nadarzy się taka okazja. A jeśli tylko będziecie mieli okazję zobaczyć w Radomiu jeszcze jakiekolwiek kabaretony –serdecznie polecam. Grozi bólem brzucha ze śmiechu, ale czego się nie robi dla zdrowia i dobrej zabawy!?
Magda Paszkiewicz
|